Przejdź do głównej zawartości

Posty

O sądach

Po ostatnich wyborach, rząd Prawa i Sprawiedliwości od samego początku wziął się za realizowanie swoich obietnic wyborczych–co już samo w sobie jest ciekawą odmianą. Obok na ogół pozytywnie ocenianych działań jak program 500+; dość szybko zaczęto reformy sądownictwa, wprost odwołując się do azjatyckich wzorców. Zapowiedzi pojawiły się już w pierwszej połowie 2014 r. – mimo tego, wybory zostały przez PiS wygrane.

https://www.wprost.pl/451487/Kaczynski-Polska-bedzie-jak-Turcja-Ale-najpierw-zmiana-wladz-i-elit
https://wpolityce.pl/polityka/185756-program-pis-jak-naprawic-sady-wymiar-sprawiedliwosci-nie-moze-byc-panstwem-w-panstwie-sprawiedliwosc-jest-dla-ludzi-a-nie-ludzie-dla-sprawiedliwosci

Sytuację na pewno pogorszyła tylko obecna opozycja, wybierając 08.10.2015 na ostatnim posiedzeniu poprzedniego Sejmu nadliczbowo sędziów TK. Paradoksalnie więc, to nie PiS zrobił pierwszy "zamach na praworządność". Dalszy rozwój wypadków jest dobrze znany, i niezbyt interesujący. Ciekawsze je…
Najnowsze posty

W odpowiedzi Newsweekowi oraz naTemat

Parę dni temu przeczytałem w naTemat artykuł bardzo rozczarowujący uproszczeniami, poniżej cytat:
"Jego zdaniem [Pana Jakuba Bierzyńskiego] serca zagorzałych katolików biją po prawej stronie, a prawicowość i religijność to dwa oblicza tego samego stosunku do świata. Dlaczego? Wyznawcy przyjmują tylko jedną, prostą prawdę. Zdaniem Jakuba Bierzyńskiego prawicowość i wiara łatwo przemawiają do tzw. "tradycyjnej umysłowości". O co chodzi? O prostą prawdę, która nabiera symbolicznego znaczenia, może być mitem założycielskim. [...] Bierzyński przeciwstawia też umysł tradycyjny oświeconemu. Naturalną postawą tego drugiego jest zwątpienie i pytania. Dla tradycjonalisty pytania są szkodliwe, bo podważają wiarę w dogmat."

W zasadzie wystarczającym komentarzem do tego jest świetny artykuł z Wyborczej. Pan Jakub Bierzyński zarzuca swoim oponentom trzymanie się prostych prawd i nie zauważa, jak sam ulega innym prostym prawdom (zrównywanie prawicowości z byciem "wyznawcą"…

"Jeszurun" – narodziny narodu

Jednym z ciekawych zagadnień w historii jest powstawanie i zanikanie poszczególnych narodów. Są takie społeczności, o których dobrze wiadomo, że ukształtowały się ze złączenia różnych grup etnicznych – jedną z bogatszych mieszanek w Europie są Hiszpanie (Płw. Iberyjski zasiedlany był kolejno przez Iberów, Celtów, Greków, Fenicjan, Rzymian, Wizygotów i Maurów). Pewne narody z przekonania o własnej wyjątkowości, ułożyły mniej czy bardziej osobliwe legendy o własnym pochodzeniu (Wergiliusz wywodzący pochodzenie Rzymian od Eneasza, bohatera z Troi). Równie tajemniczo rzecz ma się z Izraelem – wszak rasistowska bajeczka o "narodzie wybranym" nie brzmi przekonująco.
Stosunkowo mało zachowało się materiałów źródłowych ze starożytności, a od Oświecenia wśród historyków rozpowszechnił się negacjonizm i rewizjonizm w odniesieniu do kronik sprzed średniowiecza. Czasami ze szkodą dla faktów (m.in. zaprzeczanie historyczności Troi czy Poncjusza Piłata, zakończone odkryciami z ubiegłego wi…