Przejdź do głównej zawartości

Pierwsze opowieści – Σουμεριακός λόγος


Człowiek jest bytem opowiadającym. Od małego mamy głód historii, tak jak mamy pragnienie jedzenia. Mogą one mieć formę bajek, powieści, filmów, pieśni, wiadomości... Te historie wpływają na nasze życie, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. Często decydujemy, co jest właściwe albo co jest błędne, w oparciu o osoby lub historie, które sobie przyswoiliśmy. Opowiadania mają na nas wpływ, utrwalają nasze przekonania i nasze postawy, mogą pomóc nam zrozumieć siebie i powiedzieć kim jesteśmy.

W ten sposób papież Franciszek zaczął tegoroczne Orędzie z 24 stycznia, adresowane do światowych mediów. Tekst usiany jest odniesieniami biblijnymi i jak widać we wcześniejszym urywku, kładzie nacisk na znaczenie opowieści – tworzą one społeczność identyfikującą się na ich bazie. Są opowiadania, które po wiekach objęły zasięgiem cały świat, jak choćby narracja z księgi Rodzaju o stworzeniu świata i początkach ludzkości.

Ks. Waldemar Chrostowski w wydanej już ponad 20 lat temu książce Ogród Eden omówił tytułowy motyw obecny w 2 różnych narracjach biblijnych (księgi Rodzaju i Ezechiela) i we wcześniejszych tradycjach Mezopotamii. Poniżej wizja flamandzkiego artysty, Izaaka van Oostena:



Pierwowzorem z realnego świata dla rajskiego ogrodu z mitów Międzyrzecza i Biblii miały być 
słynne z cedrów lasy Libanu. Za tym opowiadają się m.in. Edward Lipiński (zauważa, że w niektórych podaniach mezopotamskich bogowie rezydują w cedrowym lesie) oraz ksiądz W. Chrostowski (analizując roz. 28 księgi Ezechiela, skierowany przeciwko władcy Tyru, głównego miasta starożytnego Libanu).



Inny leitmotiv, który można identyfikować jako biblijne zapożyczenie z kultury Sumerów, jest siedmiu następujących po sobie pierwszych ludzi – od Adama do Henocha. W mitach Międzyrzecza 7 mędrców kolejno towarzyszy jako doradcy pierwszym 7 władcom wymienionym w sumeryjskiej liście królów

Pierwszy z nich Uan (bądź Adapa) inicjuje ludzką cywilizację zakładając Eridu, miasto w pobliżu ujścia Eufratu. Sumerowie uznawali je za pierwsze na świecie, co akurat jest bliskie prawdy, bo archeolodzy szacują osiedlenie się ludzi w tamtym miejscu na około 54 wiek przed Chrystusem. Może to czysty przypadek, ale dobrze to koresponduje z datą stworzenia świata w kalendarzach bizantyjskim (5509 r. przed Chr.), czy aleksandryjskim (5493 r. przed Chr.). W pewnych mitach Adapa / Uan goszcząc w siedzibie bogów, odrzuca ofertę nieśmiertelności, nie ufając obietnicy węża, strzegącego jednego z drzew.

W siódmym pokoleniu ludzi Biblia wyróżnia Henocha, jednak poza wzmianką o jego pochodzeniu i potomstwie, pojawia się tylko parę informacji: 
przeżył 365 latprzyjaźnił się z Bogiem,  i zniknął zabrany przez Boga. W micie sumeryjskim jako ostatni z siódemki mędrców występuje Utuabzu – doradza królowi imieniem Enmeduranki, panującemu w Sippar (stanowisko archeologiczne leży w samym środku współcz. Iraku). Miasto rozwijało się od około 35 wieku przed Chr. i było ośrodkiem kultu boga słońca, który w micie sumeryjskim zabiera z Ziemi tak króla jak i jego doradcę. Liczba lat życia Henocha równa jest ilości dni w roku słonecznym.

Zarówno w Pouczeniach Szuruppaka (z ok. 26 wieku przed Chr.) jak i w księdze Rodzaju, w dziesiątym pokoleniu pojawia się wybawca, ratujący cząstkę ludzkości z potopu. W micie sumeryjskim bohater ten znany jest jako Ziusudra, miał panować w mieście Szuruppak. Co ciekawe, faktycznie w 29 wieku przed Chr. doszło do powodzi, która dotknęła wiele mezopotamskich miast, włącznie z tym, w którym miał rządzić Ziusudra.



Ostatnia historia w księdze Rodzaju wzorowana na kulturze Międzyrzecza, to relacja o Nimrodzie, pierwszym władcy Uruk. Miał on według większości teologów żydowskich i chrześcijańskich przewodzić budowie wieży Babel, ale inwestycja nie miała zgody Boga, który ukarał ludzi pomieszaniem języków i rozproszeniem budowniczych. 

Według Sumerów pierwszym królem Uruk był Enmerkar. W legendzie miał zbudować w Uruk i w Eridu świątynie (zigguraty miały nawet po 60 – 90 metrów wysokości), a następnie snuje plany podbojów okolicznych stron. Modli się do swych bogów, by ludzie w jego państwie jak i sąsiednie ludy, mówiły jednym językiem i żąda od kraju Aratty podporządkowania się swojej władzy, co zostaje odrzucone. Szczyt politycznego znaczenia Uruk przypada od 28 do 25 wieku przed Chr., po czym hegemonię zdobywają inni. 
Nimrod prawdopodobnie integruje w sobie kilka fikcyjnych i historycznych postaci. Władcy imperium akadyjskiego (istniało od 24 do 22 wieku przed Chr.), Sargon Akadyjski czy jego wnuk Naram-Sin, także są wskazywani jako pierwowzór tyrana, reprezentując imperializm przegranego już kraju. Państwo Akadów upadło pod naporem sąsiednich obcojęzycznych ludów – co było swego rodzaju pomieszaniem języków i rozproszeniem ludności.



W encyklice Humani generis z 1950 r. papież Pius XII (na zdjęciu powyżej) potępił tzw. poligenizm i krytycyzm 11 pierwszych rozdziałów Genesis. Padają tam m.in. takie dwa zdania: <Jeżeli zaś starożytni autorzy natchnieni czerpali z "opowiadań ludowych" (co można przyjąć), nigdy nie wolno zapominać, że z pomocą Bożego natchnienia byli oni zabezpieczeni od jakiegokolwiek błędu w doborze i ocenie źródeł. Co zatem z "opowiadań ludowych" włączono do Ksiąg Świętych, tego nie można w żaden sposób zestawiać z mitologiami i tym podobnymi.
Czyli te wybrane opowiadania ludowe oceniono jako dobrą opowieść (o której znaczeniu pisał papież Franciszek w Orędziu z 24 stycznia) – ich przesłanie ma być ponadczasowe i uniwersalne.

W kwestii poligenizmu, hipoteza policentryczna oraz przemieszanie się z wymarłymi gatunkami najlepiej tłumaczą różnice rasowe w ramach Homo sapiens. Niemożliwe jest pojawienie się obecnych różnic w budowie ciała i kolorze skóry, jeżeli cała ludzkość by miała pochodzić od Adama czy Noego, tym bardziej uwzględniając chronologię deklarowaną w Biblii (stworzenie świata w 5509, 5493 lub 3761 roku wg Żydów).



Powodem dla którego Kościół trzyma się fikcji pochodzenia ludzkości od jednej pary ludzi, jest przekonanie o braterstwie wszystkich narodów Ziemi – takie jest główne przesłanie pierwszej części Genesis. Z tego wynika przykładowo potępienie instytucji niewolnictwa w czasach nowożytnych, na co zwrócił uwagę papież Franciszek w opublikowanej 2 lutego adhortacji Querida Amazonia. Ten pogląd na pewno lepiej też pasuje do katolickości.









______________
Dodatek w tytule tego wpisu ma być podwójną grą słowną – soumeriakos logos odnosi się do sumerologii oraz do spermatikos logos, pojęcia z myśli stoickiej i chrześcijańskiej.
Wobec badań archeologów, można uznać 3 bohaterów z Eridu, Sippar i Szuruppak, za pierwowzory Adama, Henocha i Noego.

Komentarze

  1. Coraz ciekawsze teksty na blogu. Powodzenia i wytrwałości w pisaniu!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

'Następca' biskupa Beryla?

Jeżeli bowiem przychodzi ktoś do was i przepowiada wam innego Jezusa, a nie tego, którego przepowiadaliśmy (...). Ci fałszywi apostołowie działają podstępnie i udają apostołów Chrystusa. I nic dziwnego, ponieważ Szatan również udaje "anioła światłości". (...) Ale gdybyśmy nawet my lub "anioł z nieba" głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmyniech będzie przeklęty!
∼ Paweł Apostoł o judaizantach, Listy (drugi do Koryntian i do Galatów)

Zwołany przez cesarza Konstantyna I sobór powszechny, zebrany w dniach  od 19 do 25 lipca 325 roku w Nicei,  był wydarzeniem przełomowym w historii Kościoła. Spory doktrynalne dzielące chrześcijan już i we wcześniejszych czasach, zyskały teraz nowy, polityczny wymiar – przykładowo Iran za panowania Sasanidów wspierał manicheizm (Szapur I), następnie zaś nestorianizm (Bahram V). 

Conajmniej od II wieku trwał zasadniczy spór o rozumienie Boga w nowej religii. Alternatywnie do ustaleń Nicejskich Kościoła, istniały 3 nieortodo…

Po wydarzeniach z 11 i 21 kwietnia [dwa wpisy w jednym]

[1]
Równo przed miesiącem, 11 kwietnia Papież emeryt opublikował esej zatytułowany Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego[odnośnik]. Może zdumiewać i wręcz niepokoić, że kardynałowie G. Becciu [źródło 1] i G. Müller [ź. 2] oraz abp G. Gänswein [ź. 3] musieli potwierdzać autorstwo Benedykta XVI, zapewniając też, że tekst został przekazany prasie za zgodą Franciszka. Prawdopodobnie winne tu jest środowisko dziennikarzy watykańskich, ich oczekiwania i wizja obecnego pontyfikatu (np. tekst Wall Street Journal o papieżu jako "Przywódcy światowej lewicy" [ź. 4]). Wyraźnie negatywna ocena przemian kulturowych z l. 60-tych ub.w. raczej nie spodobała się lewicującym watykanistom.
Tym czasem nawet liberalny Guardian swego czasu przypomniał niewygodną prawdę [ź. 5] o ciemnej stronie tzw. rewolucji seksualnej: wiodący les intellectuels postmodernes popierali dekryminalizację pedofilii. We Francji była wtedy debata dotycząca obniżenia "wieku zgody" 15 lat (włączyli się w n…